Rośliny doniczkowe

Hodowla roślin domowych, egzotycznych, ozdobnych i owocowych

Pozytywne działanie roślin

Wielu hodowców uważa, że niektóre z uprawianych w mieszkaniu roślin ozdobnych, mogą ujemnie wpływać na zdrowie ludzi. Są i tacy, którzy twierdzą, że rośliny zużywają tlen niezbędny człowiekowi do oddychania, a nawet, że powodują różne schorzenia.

Wszystkie żywe organizmy roślinne, tak zresztą jak zwierzęta i ludzie, w procesie oddychania pobierają z otaczającego je powietrza tlen, a wydzielają dwutlenek węgla. Między światem roślinnym i zwierzęcym różnica w oddychaniu dotyczy tylko sposobu i mechanizmu doprowadzenia tlenu do komórek oraz odprowadzenia dwutlenku węgla. U roślin ta wymiana gazowa odbywa się poprzez szparki liściowe. Oddychanie jest procesem ciągłym, przebiegającym bez względu na światło, a więc w dzień i w nocy. Natężenie tego procesu może być różne i zależy od wewnętrznych właściwości rośliny, a więc od jej budowy, fazy rozwoju, a także od czynników zewnętrznych, warunkujących oddychanie. Całkowite wyłączenie procesów oddychania prowadzi zawsze do obumarcia organizmu. Wydzielanie dwutlenku węgla przez roślinę w procesie oddychania nie zagraża ludziom, ponieważ ilości te są znikome (jak stwierdzono w doświadczeniach około 600 roślin pokojowych wydala mniej więcej tyle CO2, co jeden człowiek).
Poza tym w procesie fotosyntezy, czyli asymilacji dwutlenku węgla przy świetle słonecznym, a więc w ciągu dnia, pobieranie dwutlenku węgla i jednoczesne wydzielanie tlenu są tak intensywne i w takich ilościach, że nie tylko niwelują skutki procesu oddychania, ale dodatkowo oczyszczają powietrze z CO: wprowadzając na jego miejsce tlen. Już 200 lat temu, prostym doświadczeniem, uczony angielski udowodnił, że roślina zielona poprawia jakość powietrza zanieczyszczonego przez oddychanie. Mysz, dusząca się wskutek zużycia tlenu podczas długiego pobytu pod szklanym kloszem, zaczęła wracać do życia, gdy umieszczono pod kloszem zielony pęd mięty. Dla oczyszczenia powietrza w miastach sadzi się na ulicach drzewa, zakłada parki, zieleńce, które nazywamy „płucami miasta”.
Krótkie omówienie fotosyntezy pozwoli na zrozumienie mechanizmu tego procesu oraz jego wielkiego znaczenia dla życia nie tylko samej rośliny, ale i innych żywych organizmów.
Spośród takich organizmów jedynie rośliny zielone potrafią same — w drodze złożonych reakcji biochemicznych – wytworzyć związki organiczne: cukry, skrobię, białko, tłuszcze, błonnik. Podstawowym składnikiem tych związków jest węgiel, czerpany przez rośliny z atmosferycznego dwutlenku węgla. Tę zdolność odżywiania się dwutlenkiem węgla nazywamy asymilacją, czyli przyswajaniem dwutlenku węgla. Rośliny tworzą związki organiczne z dwutlenku węgla oraz z wody pochodzącej z gleby, z zawartymi w niej składnikami mineralnymi, takimi jak: azot, potas, fosfor, wapń, żelazo i inne. W procesie tym niezbędna jest energia, którą rośliny czerpią z najbogatszego jej źródła, jakim jest światło słoneczne. Właściwość tę zawdzięczają chlorofilowi, czyli zielonemu barwnikowi, za pomocą którego pochłaniają światło, wykorzystując jego energię do wspomnianych przemian. Cały ten złożony proces nazywany jest fotosyntezą, czyli tworzeniem związków chemicznych przy udziale światła. Dwutlenek węgla dostaje się do wnętrza liści przez mikroskopijne szparki, następnie dociera do komórek miękiszu liści wyposażonych w ciałka zieleni, czyli chloroplasty, zawierające chlorofil. Te właśnie chloroplasty są wytwórnią chemiczną, w której zachodzi fotosynteza. Pierwszym produktem są cukry, które ulegają w roślinie dalszym przemianom. Fotosynteza jest procesem o niesłychanie doniosłym znaczeniu, bo życie wszystkich organizmów na ziemi, niezdolnych do zdobywania w ten sposób pożywienia, uzależnione jest od istnienia roślin zielonych i przeprowadzanej przez nie fotosyntezy. Rośliny pokojowe dzięki fotosyntezie poprawiają jakość powietrza w mieszkaniu. Ponadto wpływają dodatnio na wzrost wilgotności powietrza w pokoju, ponieważ parowanie wody z powierzchni liści jest bardzo intensywne. Jest to szczególnie wartościowe dla mieszkań z centralnym ogrzewaniem. Nie można jednak zaniechać wietrzenia.

Prawie wszystkie rośliny mają pewne właściwości antybiotyczne. Wydzielane przez nie w powietrze substancje hamują rozwój i rozmnażanie znajdujących się tam drobnoustrojów, a niekiedy nawet zabijają je, dezynfekując otaczającą atmosferę. Dodatkowo w pokojach z roślinnością wydatnie spada ilość kurzu.

Na niekóre rośliny trzeba jednak uważać i przemyśleć decyzje o ich hodowli. Na przykład sok oleandra jest trujący. Uprawiając tę roślinę trzeba więc zachować ostrożność. Przede wszystkim należy uważać, aby dzieci nie brały do ust, a nawet, by nie dotykały gałązek, liści i kwiatów oleandra. Po wykonaniu zaś przy nim zabiegów pielęgnacyjnych trzeba starannie umyć ręce. Prymula z kolei zawiera związki chemiczne wywołujące u niektórych ludzi uczulenie w postaci swędzącej wysypki, obrzęku, zwłaszcza gdy przy dotknięciu rośliny cieniutkie włoski, pokrywające liście i łodygi, przekłują skórę.
Do roślin, które u osób alergicznie uczulonych mogą wywoływać podrażnienie skóry, swędzenie, a nawet wysypkę, należy poinsecja, zwana Gwiazdą Bożego Narodzenia. Uczulenia wywołuje jej mleczny sok. Niewielu jednak ludzi wykazuje tę wrażliwość.
Kolce kaktusów mogą również powodować urazy skórne i owrzodzenia, toteż zabiegi pielęgnacyjne trzeba wykonywać w rękawiczkach.

Zostaw odpowiedź