Rośliny doniczkowe

Hodowla roślin domowych, egzotycznych, ozdobnych i owocowych

Rośliny na balkon

Rosliny balkonoweBalkon czyli z włoskiego loggi, jest niejako dopełnieniem i przedłużeniem mieszkania. Odpowiednio zagospodarowany, ozdobiony zielenią i kwiatami staje się małym, letnim pokojem, najbliższym mini-ogródkiem, w którym domownikom dobrze i przyjemnie wypoczywa się po pracy, w którym można czytać, pisać, nawet przyjmować przyjaciół.
Stosownie do możliwości i zamierzeń trzeba przede wszystkim przygotować odpowiedniej wielkości skrzynki oraz duże donice lub drewniane pojemniki-kubły dla pnączy trwałych. Najlepsze są drewniane skrzynki ponieważ nie pękają pod wpływem mrozu tak jak ceramiczne i plastikowe, najlepiej o długości 1 m, szerokości około 25 cm, głębokości 20-30 cm. Do ich dna (jeżeli stoją na podłodze) trzeba przybić 2 poprzeczne listwy, co chroni je przed gniciem. Zeszłoroczne należy pomalować farbą zabezpieczającą drewno. Na mniejsze balkony wystarczają lekkie skrzynki plastikowe z otworami dla odprowadzenia wody.
Wskazana jest coroczna wymiana ziemi. Najlepsza jest świeża, żyzna ziemia inspektowa, względnie mieszanka inspektowej, darniowej, kompostowej, zawsze z dodatkiem grubego piasku i rozdrobnionego torfu. Można zastąpić ją dobrą glebą ogrodową spod zdrowych i nawożonych obornikiem roślin. Dodajemy do niej ziemię z kretowisk, spod darni, a także torf i piasek. Jeśli zachowujemy starą, trzeba ją na 2 tygodnie przed siewem lub sadzeniem przekopać, wymieszać z torfem i zasilić niewielką ilością mieszanki nawozów mineralnych, np. azofoski. Na dnie pojemników należy ułożyć kilkucentymetrową warstwę drenażu z grubego piasku, karmezytu lub tłuczonych drobno   skorupek glinianych. Dla pnączy trzeba przygotować podpory. Dobra jest rama z naciągniętym pionowo co 10-15 cm mocnym sznurkiem.
Balkon już wiosną będzie wesoły, jeśli możliwie wcześnie do jednej lub dwóch skrzynek wysadzimy bratki czy stokrotki. Rosną dobrze do czerwca – tak na balkonach słonecznych, jak i lekko zacienionych. Sadzi się je środkiem skrzynki co 15 cm, rozkrzewią się i wypełnią całą, a odpowiednio pielęgnowane będą kwitnąć obficie. W czerwcu, gdy kwiaty zaczynają drobnieć, „dziczeć”, należy je wymienić na rośliny kwitnące już do jesieni.
W początku kwietnia na słonecznych balkonach do skrzynek przeznaczonych na pnącza wysiewa się groszek pachnący i powój ogrodowy (nie wilec), w drugiej połowie miesiąca – chmiel japoński, w końcu wilec, czyli ipomeę, a w początkach maja fasolę ozdobną turecką, zwaną popularnie „Głupim Jasiem”, oraz nasturcję pnącą. Groszek pachnący i powój nie wyrastają wysoko (0,5—1,5 m), nadają się więc raczej do pokrywania balustrady, wokół której będą się owijać. Nasiona wysiewa się środkiem skrzynki punktowo po 2-3 sztuki, w odstępach około 15 cm. Gdy groszek ma 10-15 cm wysokości, usuwa się wierzchołek, aby roślina się rozkrzewiła.
Chmiel wyrastający do 2-4 m daje dużą masę listowia i nadaje się do tworzenia altanek, okrywania ściany domu wewnątrz balkonu lub ścianek działowych. Wymaga głębszej skrzynki (30 cm) lub donicy. Nasiona wysiewa się co 10—15 cm, a po wzejściu przerywa rośliny na odległość 30 cm. Odmiana o jednolitym, zielonym zabarwieniu liści może być uprawiana na balkonach ocienionych, pstro-listna wymaga słońca.

IpomeaWilec – ipomea jest pnączem wysokim do 3 m. Jego ozdobą są nie tylko liście, ale i piękne lejkowate kwiaty: różowe, lazurowe, karminowe i fioletowe. Kwitnie od lipca do września. Nasiona sieje się co 10 cm. Fasola i nasturcja wyrastają wysoko i dają dużą masę listowia, przetkanego barwnymi kwiatami.
Na słonecznym balkonie (ale nie południowym) można pokusić się o wysadzenie jednego z najpiękniejszych pnączy — powojnika wielokwiatowego (clematis). Sadzi się go tylko wiosną (kwiecień—maj) z doniczek, umieszczając rośliny o 10 cm głębiej niż rosły. Pojemnik głęboki (60-70 cm), ziemia żyzna (inspektowo-liścjowo-kompostowa). Na 5-8   cm drenażu ze żwiru można ułożyć 20 cm warstwę dobrze przetrawionego obornika. Po posadzeniu trzeba osłaniać roślinę przed słońcem. Powojnik wymaga systematycznego, ale umiarkowanego podlewania. W zimie trzeba go chronić przed przemarznięciem.
W kwietniu można też wysadzać na balkonie róże pnące, zwłaszcza odmiany typu „climbing”. Trzeba się jednak liczyć z koniecznością usuwania ich na zimę. Ziemia powinna być pożywna, dość ciężka, składająca się z 1/3 starego dobrze przegniłego obornika, 1/3 ziemi darniowej i 1/3 dobrej ziemi ogrodowej. Po wysadzeniu, w pierwszym roku rośliny trzeba przyciąć dość krótko, na kilka oczek, aby się rozkrzewiły. Wymagają systematycznego podlewania, dość obfitego zasilania co 2 tygodnie do końca czerwca, a w razie pojawienia się mączniaka, co zdarza się na balkonach osłoniętych od wiatru, opryskiwania co 7-10 dni preparatami chemicznymi.

W drugiej połowie maja, gdy minie już obawa wystąpienia ostatnich przymrozków wiosennych, trzeba jak najspieszniej, zwłaszcza jeśli nie były wysadzone bratki czy stokrotki, zająć się zagospodarowaniem balkonu.
Teraz można już sadzić wszystkie rośliny, a więc i wrażliwe na chłody. Do skrzynek balkonowych nadają się, oprócz pnączy, wyłącznie rośliny niskie, dobrze krzewiące się, o dość silnym ulistnieniu, obficie i długo kwitnące, a jednocześnie odporne na choroby i szkodniki oraz wytrzymałe na mniej sprzyjające warunki atmosferyczne. Roślin tych jest wystarczająco dużo, a wybór i zestawienie zależą od fantazji i upodobań użytkownika. Rośliny te pochodzą bądź z wcześniejszego wysiewu do inspektu czy skrzynek w mieszkaniu, bądź z sadzonkowania letniego lub wiosennego. Można je samemu wcześniej przygotować w mieszkaniu lub kupić już gotowe, ukorzenione w sklepach ogrodniczych.
Do wysiania nasion można wykorzystać doniczki, misy gliniane, plastikowe lub drewniane skrzynki balkonowe, starannie wyszorowane gorącą wodą. Ziemia powinna być lekka, pulchna, przepuszczalna i koniecznie świeża. Najlepsza jest inspektowa lub liściowa, przesiana przez sito, z domieszką piasku i roztartego na sicie torfu. Na dno pojemników kładzie się drenaż. Wilgotną ziemię, nasypaną na warstwę drenażu, uciska się wokół ścianek doniczki albo skrzynki; wyrównaną powierzchnię ziemi, od górnej krawędzi pojemnika powinna dzielić przestrzeń 1—1,5 cm, aby woda przy podlewaniu nie wypływała, lecz równomiernie wsiąkała w podłoże.
SurfinieNasiona bardzo drobne: petunii, begonii, lobelii — wysiewa się rzutowo, rozsypując je rzadko i równomiernie. Większe zaś — ageratum, tagetes, szałwię, werbenę – w rowki płytko wytłoczone w odstępach 3-5 cm. Po wysiewie grubsze nasiona przykrywa się ziemią — przesianą przez gęste sito, zmieszaną z piaskiem lub samym piaskiem — warstwą   równą 2-3-krotnej grubpści nasion. Grubsze przykrycie utrudnia kiełkowanie. Nasion bardzo drobnych nie przysypuje się, tylko lekkko przyciska deseczką, a pojemnik przykrywa płytką szklaną, folią, papierem, aby nie przesychały.
Zasiewom należy zapewnić stale umiarkowaną wilgotność, dostęp powietrza (unosić od czasu do czasu szkło lub folię i ścierać skraplającą się wodę) i temperaturę około 20°C. Bardzo ważne jest umiejętne podlewanie. Powinno być regularne, ale bardzo umiarkowane. Podlewać można małą koneweczką przez gęste sitko lub spryskiwaczem. Światło nie jest potrzebne aż do ukazania się kiełków na powierzchni ziemi. Wtedy koniecznie trzeba przenieść rośliny w bardzo jasne miejsce, lekko ocieniając w razie silniejszej operacji słonecznej.
Gdy siewki podrosną, trzeba roślinki przepikować, dbając o odpowiednie ich rozstawienie.
Przy pikowaniu bardzo drobnych siewek, np. begonii, petunii, lobelii – trudnych do uchwycenia palcami, trzeba posługiwać się wystruganymi z drewna małymi widełkami, którymi podtrzymuje się roślinę pod liścieniami. Trzymanym w drugiej ręce kółeczkiem podważa się korzenie i przenosi roślinkę na nowe miejsce. Podłoże dla pikowania roślin powinno być takie, jak dla nasion.
Przesadzone rośliny zrasza się delikatnie wodą, a potem umiarkowanie podlewa. Wymagają ocieniania przy silnym słońcu. Przeważnie odpowiednia jest dla nich temperatura niższa (15—18°C) niż w okresie kiełkowania nasion. Rozsada przed wysadzeniem na balkon musi być przez 2 tygodnie hartowana, to znaczy przyzwyczajana do temperatury zewnętrznej. Gdy na dworze jest dość ciepło, należy uchylać okno, stopniowo na coraz dłużej, potem można pojemniki wynosić na balkon, chroniąc je przed nawet najmniejszymi przymrozkami.
Są to ogólne zasady przygotowania rozsady kwiatów balkonowych, poszczególne rośliny wymagają różnych terminów siewu, rozstawy pikowania, a także niekiedy specjalnych zabiegów.

Z roślin balkonowych najpowszechniej stosowane i najmniej zawodne są pelargonie pasiaste o sztywnych wzniesionych łodygach i pelargonie bluszczowe o pędach zwisających.
Często łączone są z petuniami (sadzone na przemian). Konieczne jest w takim przypadku odpowiednio dobranie barw kwiatów, aby ze sobą harmonizowały.
Z pelargoniami można też sadzić żeniszek (Ageratum) o błękitnych lub jasnoniebieskich puszystych kwiatostanach. Zwłaszcza pięknie wygląda połączony z różowymi pelargoniami. Żeniszek może być również sam sadzony do skrzynek. Dobrze znosi cięcie.
Szkarłatna szałwia jest zawsze żywą dekoracją balkonu. Dobrze rozkrzewia się, gdy uszczknie się jej wierzchołek. Ponieważ na ogół zrzuca dolne liście, zaleca się podsadzać ją, dla osłonięcia ogołoconych pędów, niziutką, szafirową stroiczką – lobelią. Szałwię trzeba wtedy wysadzać nie środkiem, ale nieco bliżej jednego z dłuższych boków skrzynki. Aby starczyło miejsca na kępki lobelii — sadzi się ją razem po 3-4 rośliny co 10—15 cm. Można też podsadzać szałwię niziutką złocistą aksamitką, a nawet białymi zwisającymi petuniami, odpowiednio rozmieszczając rośliny.
Aksamitki Aksamitki karłowe, są na balkony często niezastąpione. Muszą to być zawsze odmiany niskie, mogą być o kwiatach pełnych, lub pojedynczych, w słonecznych barwach pomarańczowych, żółtych, złocistobrązowych lub brązowych. Rozrastają się szybko, zakrywając całą skrzynkę i szybko też zaczynają kwitnąć, dając aż do przymrozków taką masę kwiatów, że niekiedy niewiele spod nich widać liści. Bardzo wytrzymałe są i na suszę, i na długotrwałe deszcze.
Bardzo wdzięczną i ozdobną ale i bardziej wymagającą jest begonia wiecznie kwitnąca, karłowa o dekoracyjnych liściach zielonych lub ciemnoczerwonych, jak i kwiatach różowych i czerwonych w różnych odcieniach. Bardzo odporna na suszę, mniej na deszcze. Przy podlewaniu nie należy wody lać na liście, a w ogóle podlewać raczej umiarkowanie niż za obficie.
Do obsadzania skrzynek balkonowych można też użyć: pokrzywki brazylijskiej, czyli koleusu o różnokolorowych liściach, najpiękniej zabarwiającego się na słońcu, witułki inaczej werbeny o czerwonych lub niebieskich kwiatach z białym oczkiem, względnie bardzo efektownych dalii karłowych o pojedynczych kwiatach w żywych barwach. Dalie trzeba sadzić w nieco szerszych i głębszych skrzynkach.
Na balkonach bardziej ocienionych (słonecznej wystawy nie znosi) piękną dekoracją jest begonia bulwiasta o dużych, sercowatych liściach i kwiatach przypominających kamelie, w kolorach żółtym, czerwonym, różowym, pomarańczowym, w różnych odcieniach. Do jej uprawy potrzebna jest żyzna ziemia inspektowa z domieszką torfu i piasku. Wyjęte jesienią bulwy można przechowywać do następnego roku w miejscu chłodnym, w miale torfowym.
Poza tym na zacienione balkony można stosować balsaminy i godecję, czyli marszowe.
Dobrze jest posiać gdzieś z boku skrzynki trochę maciejki, dla przyjemnego zapachu jej kwiatów. Rośliny na balkonie muszą być starannie pielęgnowane. Nie zabiera to wiele czasu. Trzeba je podlewać regularnie, najlepiej rano lub po południu, wystałą wodą, zasilać co dwa tygodnie roztworem gotowych mieszanek nawozów mineralnych (lepsze mniejsze stężenie niż zbyt duże) lub przefermentowaną rozcieńczoną gnojowicą. Trzeba też usuwać przekwitające kwiaty i żółknące liście. Od czasu do czasu ostrożnie wzruszać powierzchnię ziemi.